Opublikowano

Polskie uniwersytety podsumowują pierwszą turę rekrutacji

Część uniwersytetów udostępniła już informacje na temat przebiegu tegorocznej rekrutacji na studia I stopnia i jednolite studia magisterskie. Jak co roku najwięcej kandydatów ogółem było na prawo, ekonomię i psychologię. Na każdej uczelni jest natomiast inny zestaw kierunków o największej liczbie kandydatów na jedno miejsce.

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie zarejestrował w tym roku ok. 18 tys. kandydatów na studia stacjonarne I stopnia oraz jednolite magisterskie, którzy dokonali blisko 28 tys. rejestracji. Jak wynika z informacji udzielonych PAP, najbardziej obleganym kierunkiem było prawo, na które zapisało się ok. 2000 chętnych. Drugie miejsce zajmuje kierunek lekarski, na który było ok. 1500 chętnych, a trzecie psychologia – ok. 1300 kandydatów. Czwartą lokatę zajmują filologia angielska oraz psychologia stosowana, na które zarejestrowało się po ok. 900 chętnych.

Najwięcej chętnych na jedno miejsce zyskała filologia szwedzka – ponad 17 osób. Druga lokata pod tym względem przypadła japonistyce – ponad 11 osób na miejsce. „Od kilku lat obserwujemy dużą popularność rzadkich filologii. Rok temu na pierwszym miejscu w tym zestawieniu była sinologia, a dwa lata temu japonistyka. Kandydaci obserwując rynek pracy widzą, że nietypowe języki są obecnie dużym atutem” – powiedział PAP rzecznik UJ, Adrian Ochalik.

Na Uniwersytecie Warszawskim w rejestracji wzięło udział ok. 22 tys. osób, które dokonały prawie 40 tys. rejestracji. Z informacji udostępnionych przez Biuro Prasowe UW dowiadujemy się, że największą liczbę zapisów odnotowały w tym roku ekonomia i prawo. Tendencja ta utrzymuje się na uczelni od lat. Na ekonomię zapisało się aż 2816 kandydatów, a na prawo 2073. Trzecie miejsce zajmują finanse i rachunkowość z liczbą 1820 chętnych. Czwarta w takim zestawieniu jest filologia angielska (1742 zapisy), a piąta psychologia (1644). Najbardziej zacięta rywalizacja o jedno miejsce toczyła się na studiach orientalistycznych. Najpopularniejszym kierunkiem okazała się w br. japonistyka, zaliczając 25 osób na miejsce. Na drugim miejscu uplasowała się sinologia z 20 osobami na miejsce, a tuż za nią znalazły się międzykierunkowe studia ekonomiczno-menedżerskie z 19 osobami na miejsce.

Na niektóre kierunki studiów zostaną jednak niebawem uruchomione dodatkowe nabory. „Często przyczyną nie jest wcale brak chętnych, ale brak kandydatów spełniających kryteria rekrutacyjne” – tłumaczy Olga Basik z biura prasowego UW. Wiadomo już, że w br. takim kierunkiem będzie ochrona środowiska.

W rekrutacji na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na studia stacjonarne I stopnia oraz jednolite magisterskie wzięło udział 19 tys. 360 osób. Z informacji udostępnionych przez uczelnię dowiadujemy się, że w rankingu kierunków o największej liczbie zarejestrowanych kandydatów prym wiodą prawo i psychologia. Na prawo zapisało się 1683 kandydatów, a na psychologię – 1245. Trzecie miejsce zajęło dziennikarstwo z liczbą 720 chętnych. Hitem tegorocznej rekrutacji w kategorii kierunków z niskim limitem przyjęć okazała się filologia szwedzka notująca ponad 23 osoby na miejsce. Drugim kierunkiem w takim zestawieniu jest filologia duńska (blisko 13 osób na miejsce), a trzecim geodezja i kartografia (ponad 9 osób).

W tym roku Uniwersytet Marii Skłodowskiej-Curie zarejestrował 13 tys. 800 kandydatów na studia stacjonarne I stopnia oraz jednolite magisterskie. Jak wynika z informacji udzielonych PAP, najwięcej kandydatów – 1312 – zapisało się na prawo. Kolejną pozycję zajmują finanse i rachunkowość z 999 zgłoszeniami oraz psychologia, na którą zarejestrowało się 775 kandydatów. W zestawieniu kierunków o największej liczbie kandydatów przypadających na jedno miejsce w tym roku w czołówce znalazły się: jazz i muzyka estradowa (7 osób), psychologia a także lingwistyka stosowana w zakresie języka angielskiego i niemieckiego (po 5 osób). Kierunki, które w trakcie pierwszej tury rekrutacji cieszyły się mniejszym zainteresowaniem to m.in. studia wschodnioeuropejskie, monitoring i analityka środowiska, fizyka techniczna i informacja w e-społeczeństwie.

Z danych tych wynika, że popularność niektórych kierunków studiów na polskich uniwersytetach nadal się utrzymuje. Uczelnie te uruchamiają na wybranych kierunkach kolejną turę rekrutacji, przez co liczby zgłoszonych ogółem kandydatur ulegną w najbliższym czasie zmianie.

PAP – Nauka w Polsce, Natalia Kondratiuk-Świerubska

Opublikowano

Rozstrzygnięcie pierwszej edycji konkursu “Lider Fotoniki”

Rozstrzygnięcie pierwszej edycji konkursu "Lider Fotoniki"

Znane są już wyniki pierwszej edycji konkursu „Lider Fotoniki” zorganizowanej przez Polskie Centrum Fotoniki i Światłowodów. Do ścisłego finału zostało zakwalifikowanych 9 prac. Tytuł nadano Janowi Szczepaniakowi z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak informują organizatorzy konkursu, jego celem jest pomoc młodym naukowcom, którzy chcą związać swoją przyszłość zawodową z branżą fotoniczną. Udział mogły wziąć osoby, które w okresie od 1 listopada 2013 r. do 30 września 2014 r. obroniły prace inżynierskie lub magisterskie z zakresu fotoniki na uczelniach wyższych w całej Polsce. Oceną prac zajęli się naukowcy oraz przedsiębiorcy z branży fotonicznej.

Punktowana była nie tylko poprawność merytoryczna, ale także sam pomysł, zastosowanie go w praktyce oraz forma prezentacji. Uczestnicy konkursu otrzymali minutę na to, aby przekonać do swoich koncepcji członków kapituły. Następnie, w zależności od decyzji oceniających wygłaszali 5- i 15-minutowe prezentacje oraz odpowiadali na pytania związane z tematyką pracy.

Spośród 9 finalistów wyłoniono zwycięzcę konkursu. Tytuł „Lidera Fotoniki” został przyznany mgr Janowi Szczepankowi z Uniwersytetu Warszawskiego, który wykazał się profesjonalną prezentacją oraz solidnie napisaną, kompletną pracą magisterską. Zwycięzca ma do wyboru 3-miesięczny płatny staż w firmie InPhoTech lub nagrodę pieniężną w wysokości 3 tysięcy złotych.

Drugie miejsce w konkursie zajął mgr Maciej Kowalczyk. Obaj laureaci zostaną poproszeni o wygłoszenie prezentacji na konferencji „Optical fibres and their applications” w dniach 22-25 września w Nałęczowie. Kapituła przyznała także kilka wyróżnień. Za najlepszą prezentację magisterską uhonorowano mgr Łukasza Sterczewskiego, natomiast za autora najlepszej pracy inżynierskiej został uznany inż. Michał Laskownicki. Za najlepszą prezentację inżynierską wyróżniono inż. Barbarę Wilk.

Fotonika to technologia, której osiągnięcia umożliwiają szybki postęp w wielu gałęziach przemysłu. Dziedzina ta stanowi połączenie dokonań optyki, elektroniki i informatyki w celu opracowania technik i urządzeń wykorzystujących promieniowanie elektromagnetyczne do przenoszenia i przetwarzania informacji. Można się z nią spotkać na różnych kierunkach studiów ścisłych i technicznych licznych polskich uczelni, zarówno państwowych jak i prywatnych.

PAP – Nauka w Polsce

Opublikowano

MNiSW: przy polskich uczelniach działa 340 akademickich biur karier

MNiSW: przy polskich uczelniach działa 340 akademickich biur karier

Przy ponad 400 polskich szkołach wyższych działa 340 uczelnianych biur karier. Ponad połowa spośród tych biur zatrudnia najwyżej jednego pracownika etatowego – wynika z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Z informacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego przedstawionej sejmowej podkomisji stałej do spraw nauki i szkolnictwa wyższego wynika, że polskie prawodawstwo wiąże akademickie biura karier z systemem instytucji rynku pracy. Zadania takich biur zdefiniowane są bowiem w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.

Akademickie biura karier działają jednak w praktyce, jako jednostki wyodrębnione w strukturze uczelni. Wspierać mają studentów i absolwentów w rozpoczynaniu kariery zawodowej. Według danych resortu nauki z czerwca br. wynika, że na 428 polskich uczelniach funkcjonuje ok. 340 uczelnianych biur karier, w tym: 125 na uczelniach publicznych (licząc razem z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II), 3 na uczelniach kościelnych i 212 na uczelniach niepublicznych. Dodatkowo biura karier działają na niektórych wydziałach uczelni.

Zgodnie z wynikami projektu Bilans Kapitału Ludzkiego, z usług biur karier korzysta 6,4 proc. studentów uczelni publicznych i 11,2 proc. studentów uczelni niepublicznych.

MNiSW przypomniało wyniki raportu Rzecznika Praw Absolwenta (http://www.rgnisw.nauka.gov.pl/g2/oryginal/2014_04/a6209ec0d9ee2ebb9d13f934c76125ec.pdf) dotyczące działania biur karier w 2013 r. Wynikło z niego, że główne zadania podejmowane przez ABK to: informowanie o ofertach pracy oraz staży i praktyk (98,5 proc.), poradnictwo zawodowe (87 proc.), organizacja szkoleń dla studentów dot. poruszania się po rynku pracy (79 proc.) i organizacja szkoleń z umiejętności/kompetencji miękkich (73 proc.).

Resort nauki informuje, że średnio w 2013 r. z usług w zakresie poradnictwa zawodowego jednego biura karier skorzystało 205 studentów i absolwentów, a ze szkoleń – 306 osób. Średnio biuro karier udostępnia rocznie ponad 600 ofert pracy/praktyk/staży.

Z raportu Rzecznika Praw Absolwenta, na który powołuje się MNiSW wynika, że największe problemy biur karier dotyczą zasobów kadrowych. W ok. 55 proc. biur karier zatrudniony jest najwyżej jeden pracownik etatowych. Jednak co ósme biuro karier zatrudnia pięciu pracowników i więcej. Poza tym w ponad trzech czwartych biur karier ich pracownicy są delegowani do zadań niezwiązanych z działaniem ABK. Pracownicy ponad połowy biur karier nie biorą udziału w szkoleniach dotyczących doskonalenia zawodowego.

Resort nauki przypomina, że na działanie ABK wydano w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki prawie 45 mln zł. W najnowszej perspektywie finansowej MNiSW zabezpieczyło już środki unijne na programy ABK. W ramach Programu Operacyjnego Wiedza, Edukacja, Rozwój pod koniec br. planuje się realizację konkursu “Akademickie Biura Karier”. Planowana alokacja środków to 35 mln zł.

PAP – Nauka w Polsce

Opublikowano

Między muzyką, obrazem i techniką a innowacyjnym rynkiem

Między muzyką, obrazem i techniką a innowacyjnym rynkiem

Artyści i inżynierowie, prawnicy i przedsiębiorcy, specjaliści od multimediów, eksperci z Doliny Krzemowiej i z Norwegii – międzynarodowy zespół tworzy unikatowy program studiów magisterskich, powstających pod kierunkiem Instytutu Radioelektroniki PW. Wykłady, warsztaty i ćwiczenia będą prowadzone w języku angielskim i połączą technologię, sztukę i zarządzanie (w szczególności własnością intelektualną).

Absolwenci studiów II stopnia w języku angielskim – „multiMEDIA – technologie, projektowanie artystyczne, zarządzanie” – mają znaleźć pracę jako szefowie kreatywnych zespołów lub przy projektach wymagających łączenia wielu dyscyplin i znalezienia wspólnego języka z ludźmi o bardzo różnych specjalizacjach, zdolnościach i talentach twórczych.

Program studiów powstaje pod kierunkiem Instytutu Radioelektroniki Politechniki Warszawskiej. Obok lidera, w prace nad projektem zaangażowały się: Uniwersytet Muzyczny im. Fryderyka Chopina w Warszawie, Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, Stowarzyszenie Intellectual Property Management Polska (IPM) oraz Norweski Uniwersytet Nauki i Technologii (NTNU) z Trondheim.

Droga od pomysłu, poprzez projekt, do sukcesu rynkowego, wymaga wzajemnego zrozumienia, rozmowy i współpracy w długim łańcuchu specjalistów – twórców, inżynierów opracowujących urządzenia i systemy, prawników i ekspertów zarządzania własnością intelektualną, marketingowców, przedsiębiorców, a w końcu odbiorców, konsumentów. “Połączenie wysiłków tak licznej grupy jest dużym wyzwaniem, bo – choć mówią oni tym samym językiem – to często nie rozumieją się nawzajem” – mówi Bogusław Węgliński z IPM.

Jego zdaniem, osoby będące niekwestionowanymi ekspertami w swoich branżach czy dziedzinach sztuki i nauki, w kontakcie z rynkiem napotykają na bariery komunikacyjne. Okazuje się, że wiele terminów ma inne definicje w sztuce, inne w obszarach inżynierskich, jeszcze inne w gospodarce. Przykład? W Kalifornii innowacja oznacza wdrożenie wynalazku. U nas innowacja to jest małe usprawnienie – jeszcze nie wynalazek. Jednym z najważniejszych narzędzi, jakich ma dostarczyć przyszłym absolwentom program nowych studiów, jest wspólny wokabularz, słownik uzgadniający uniwersalne definicje pojęć stosowanych w interdyscyplinarnych projektach medialnych i multimedialnych.

Nie będą to zatem studia dla wybitnych artystów, inżynierów czy grafików. To rodzaj MBA w multimediach. Jak na każdych studiach drugiego stopnia, tak i tutaj wymagany będzie co najmniej tytuł licencjata. Dwa lata nauki pozwoli na uzyskanie stopnia magistra i zdobycie kompetencji niezbędnych przywódcom zespołów twórczych, integratorom, osobom gwarantującym spójną pracę i odpowiadającym za rynkowy sukces przedsięwzięć z pogranicza muzyki, sztuk pięknych, radiofonii, telewizji, kinematografii, sektora gier, kampanii marketingowych czy wirtualnych mediów, w tym społecznościowych.

„To inżynierowie dostarczają technologii niezbędnych dla funkcjonowania mediów. Elektronicy, informatycy, specjaliści w dziedzinie telekomunikacji tworzą narzędzia dla sztuki wizualnej, obrazu wideo, filmu, muzyki czy produkcji dźwięku ilustrującego obraz czy grafikę. Umożliwiają rejestrację, przechowywanię, obróbkę, transmisję, emisję i odbiór” – wylicza Węgliński.

Zaznacza przy tym, że w multimediach najważniejsza jest treść, zawartość – kontent, a to są własności intelektualne, którymi trzeba odpowiednio zarządzać. Powstałe przy Politechnce Warszawskiej stowarzyszenie Intellectual Property Managemaent Polska ma długoletnie doświadczenie w opracowywaniu i przeprowadzaniu szkoleń przeznaczonych dla brokerów innowacji. W naturalny sposób to ono przejęło kontrolę nad organizacyjną stroną projektu.

Finansowanie pochodzi z funduszy norweskich otrzymanych w ramach konkursu „Rozwój Polskich Uczelni” z Funduszu Stypendialnego i Szkoleniowego. Ważnym partnerem projektu jest norweski Uniwersytet Technologii – uczelnia, która kształci noblistów. Tutejsi eksperci – prof. Andrew Perkis i dr Krzysztof Orleański z NTNU w Trondheim współtworzą blok programowy. Obejmuje on komunikację, marketing, przywództwo i budowanie zespołów twórczych, zarządzanie projektami kreatywnymi, ochronę prawną i komercjalizację własności intelektualnej.

Na pierwszym semestrze nastąpi przydział projektów dyplomowych realizowanych w interdyscyplinarnych grupach. Zajęcia w kolejnych semestrach będą miały głównie formę ćwiczeniową i warsztatową – studia przypadku, przewidziany jest lektorat uzupełniający z fachowej angielszczyzny, także liczne zajęcia w systemie e-learningowym – nauczanie zdalne. Semestr dyplomowy przewiduje samodzielną finalizację projektu przydzielonego na początku studiów. Różnorodne predyspozycje studentów sprawią, że powstaną prace zarówno artystyczne, jak i technologiczne, czy o charakterze ekonomicznym.

Założona ponad 200 lat temu Akademia Muzyczna w Warszawie ma obecnie status Uniwersytetu Muzycznego. Była liderem Międzyuczelnianej Specjalności Multmedialnej – projektu, prowadzonego wspólnie z Akademią Sztuk Pięknych, który dostosowywał kształcenie do nowoczesnego rynku mediów. Kierowała nim dr hab. Joanna Napieralska i dr Barbara Okoń-Makowska. Obie uczone zasiadają w komitecie organizacyjnym obecnego projektu. ASP reprezentują prof. Stanisław Wieczorek i dr hab. Piotr Welk. Moduły artystyczne nowego programu studiów połączą sztuki wizualne (malarstwo, grafikę, fotografię, film) w formach multimedialnych z muzyką, akustyką i reżyserią dźwięku w multimediach.

PAP – Nauka w Polsce, Karolina Olszewska

Opublikowano

GIODO: coraz większe zapotrzebowanie na studia i kursy o ochronie danych

GIODO: coraz większe zapotrzebowanie na studia i kursy o ochronie danych

Coraz więcej podmiotów zdaje sobie sprawę z zagrożeń, jakie mogą się wiązać z niewłaściwym zabezpieczeniem danych osobowych – ocenia Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych dr Edyta Bielak-Jomaa. Dlatego, jak mówi, zwiększa się zapotrzebowanie na edukację w tym zakresie.

„W dobie rozwoju nowoczesnych technologii wiedza, jak skutecznie chronić dane osobowe nabiera szczególnego znaczenia. Jest ona niezbędna zarówno każdemu z nas, jak i administratorom odpowiedzialnym za zgodne z prawem przetwarzanie danych” – uważa Bielak-Jomaa.

GIODO realizuje więc – jak podkreśla – kampanie edukacyjne skierowane do różnych odbiorców – instytucji publicznych, organizacji spoza administracji rządowej i samorządowej, podmiotów z sektora biznesu, stowarzyszeń i fundacji, a także szkół i uczelni wyższych.

W ostatnich dniach GIODO podpisała po raz pierwszy umowę o współpracy z instytutem naukowym – Instytutem Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk.

„Firmy i instytucje chcą zatrudniać specjalistów, którzy zadbają o bezpieczeństwo danych osobowych. W czasach szybkiego postępu technologicznego, stosowania coraz bardziej wyrafinowanych sposobów wyłudzania czy wykradania danych jest to szczególnie istotne” – oceniła Bielak-Jomaa.

Dane to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby. Ich przetwarzanie obejmuje wiele działań: zbieranie, utrwalania, przechowywanie, udostępnianie, zmienianie czy usuwanie, zarówno manualne, jak i przy użyciu sprzętu. Przykłady przetwarzania danych to np. wykonywanie czynności administracyjnych, dokumentowanie i rozliczanie usług oraz monitoring miejsc prywatnych i publicznych. Bezpieczne przetwarzanie musi gwarantować poufność, integralność i dostępność informacji.

PAP – Nauka w Polsce

Opublikowano

Ponad 16 tys. miejsc dla studentów-praktykantów w administracji

Ponad 16 tys. miejsc dla studentów-praktykantów w administracji

Od czerwca br. studenci mogą odbywać praktyki w ponad 1500 urzędach administracji państwowej w całym kraju. Do końca roku będzie na nich czekało łącznie ponad 16 tys. miejsc. Resort nauki podał w czwartek szczegóły rządowego programu praktyk w administracji.

Rządowy program praktyk dla studentów w administracji – jest on odpowiedzią na zobowiązanie premier Ewy Kopacz z expose – dotyczy wyłącznie obowiązkowych praktyk, odbywanych bezpłatnie zgodnie z tokiem studiów i wynikających z programu kształcenia na danym kierunku – poinformowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w przesłanym PAP komunikacie.

Praktykantem może być wyłącznie student z ważną legitymację studencką, który na czas praktyki ma wykupione ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (zapewnione przez uczelnię lub opłacone we własnym zakresie).

Praktyka odbywa się na podstawie pisemnego porozumienia dotyczącego przyjęcia na praktykę studencką zawartego między uczelnią a urzędem. Studentów na praktyki objęte niniejszym programem kierują uczelnie. Przekazują do danego urzędu skierowanie do odbycia praktyki studenckiej.

Szczegóły dotyczące programu dostępne są na stronie MNiSW.

Program praktyk studenckich w administracji rządowej to kolejna inicjatywa popierana przez resort nauki, która ma zapewnić studentom dostęp do rynku pracy. W ramach akcji „Studiujesz? Praktykuj” resort sfinansował też powstanie serwisu www.lepszepraktyki.pl – portalu praktyk, który prowadzi Parlament Studentów RP.

Lepsze przygotowanie absolwentów do wejścia na rynek pracy i wyposażenie ich w miękkie kompetencje, podniesienie jakości nauki i dydaktyki, wzmacnianie pozycji polskiego szkolnictwa wyższego na arenie międzynarodowej zakłada też program „Uczelnie przyszłości”, finansowany z nowych funduszy europejskich. W puli nowego programu MNiSW jest 5 mld zł.

W sumie w ramach „Uczelni przyszłości” w 2015 roku odbędą się cztery konkursy i zrealizowane zostaną trzy projekty pozakonkursowe. Szkoły wyższe, które stworzą najlepsze wnioski w ramach konkursów, otrzymają specjalny status „Uczelni przyszłości”. Uczelnie te będą mogły liczyć na dodatkowe finansowanie z budżetu państwa w postaci dotacji projakościowej.

Resort nauki przewiduje, że w 2016 roku uruchomi dwa kolejne konkursy – na Nowe Programy Kształcenia oraz na umiędzynarodowienie polskiego szkolnictwa wyższego. Dodatkowo planuje systemowe wsparcie procesu konsolidacji uczelni.

PAP – Nauka w Polsce

Opublikowano

Obejrzyj transmisję z debaty o przyszłości szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce

Jakie wyzwania stoją przed szkolnictwem wyższym? W jaki sposób podwyższyć jakość kształcenia i dopasować kształcenie do potrzeb społeczeństwa? Jak powinna funkcjonować nauka w zmieniającym się świecie? Jak odblokować dostęp do karier naukowych młodych ludzi? – to tylko niektóre z pytań, które padły podczas otwartej debaty na temat przyszłości polskiego szkolnictwa wyższego i nauki.

Konferencja z udziałem około 400 osób odbyła się 24 czerwca 2015 r. w Warszawie w auli głównej Szkoły Głównej Handlowej.

W debacie wzięli udział młodzi naukowcy, doktoranci, studenci oraz przedstawiciele różnych środowisk i dyscyplin, m.in. przedstawiciele Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego (RGNiSW), Komitetu Polityki Naukowej (KPN), Obywateli Nauki (ON) i Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej (KKHP). Była obecna również minister nauki prof. Lena Kolarska-Bobińska.

Opinie i wnioski z debaty będą analizowane przez MNiSW. Na przełomie września i października ministerstwo przedstawi całościowy program dotyczący przyszłości szkolnictwa wyższego i nauki.



Opublikowano

Zmiany w maturze SAT od 2016 roku

Zmiany w maturze SAT od 2016 roku

Od 2016 roku zmienią się zasady zdawania amerykańskiej matury SAT, która jest przepustką do dostania się na uniwersytety i college w tym kraju.

Jeśli planujesz studia w USA – przeczytaj koniecznie. W przyszłym roku nowe reguły wejdą na stałe. O tym, jakie będą to zmiany opowie nam Maciej Dziedzic z www.edun.pl, oferującej kursy SAT w wielu polskich miastach.

Jak wygląda egzamin SAT?

Maciek Dziedzic: Amerykańska składa się z trzech części, każda ma dodatkowe 3 sekcje. Są to czytanie ze zrozumieniem (critical reading), pisanie (writing) oraz część matematyczna (maths). Podchodzący do egzaminu łącznie rozwiązuje 10 sekcji, nie wiedząc, która sekcja należy do jakiej sekcji. Dodatkowo jest jeszcze sekcja testowa, nieoceniana. Służy sprawdzaniu nowych modeli pytań. Łącznie można uzyskać 2400 puntów. Każdy testowany na początku dostaje 600 punktów w kredycie, po 200 na każdą część. Za źle rozwiązane zadania są punkty ujemne, jednak w ostatecznym rozrachunku, tego egzaminu nie można nie zdać, przy błędnie wykonanych wszystkich punktach egzaminu – maturzysta dostaje wynik zerowy. Egzamin odbywa się jednego dnia, trwa około 4 i pół godziny.

Jakie zmiany pojawią się od 2016 roku?

M. D.: Przede wszystkim najwięcej zmian będzie w sekcjach Writing i Critical Reading, część zadań połączona zostanie w jedną sekcję, nazwaną Evidence-Based Reading. Usunięte zostaną także najbardziej kontrowersyjne części, dotyczące znajomości słownictwa, nieużywanego praktycznie na co dzień, a wymaganego do zdania egzaminu. Opcjonalna stanie się możliwość napisania eseju, który do tej pory był obowiązkowy. Teraz, jeśli wybierzemy tą opcję, nasz egzamin zostanie wydłużony o 50 minut. Tematy esejów w związku z tym staną się bardziej rozbudowane i ciekawsze, ale też dadzą szansę na zdobycie więcej punktów. Do tej pory tematy były następujące: „Czy lepiej być egoistą czy altruistą? Czy zdobywanie wiedzy pomaga w życiu?” Swój wybór należało uargumentować logicznie – to właśnie oceniała komisja.

Co zmieni się jeszcze w samej formule? Nie będzie już punktów ujemnych, co bardzo cieszy wiele osób. Ilość punktów do zdobycia ulega zmniejszeniu, teraz będzie można maksymalnie mieć 1600 punktów, plus dodatkowe punkty za esej. Uczelnie będę same decydować, czy chcą od kandydatów wyników eseju, czy nie.

A co z osobami, które zdały SAT w starej wersji?

M.D.: Egzamin SAT jest ważny przez 5 lat. Tyle samo będzie ważna starsza wersja matury. Uczelnie opracowują specjalną tabelę konwersji, która pozwoli uśrednić wyniki z obu rodzajów egzaminów i przeprowadzić sprawiedliwą rekrutację. Tabele przedstawione zostaną w maju 2016.

Kiedy nowe zasady wchodzą w życie?

M.D.: Już od marca 2016. Polacy, dzięki naszemu programowi nauczania, potrzebne do niego kompetencje nabywają już w 1 klasie liceum, Amerykanom zajmuje to dłużej, poziom potrzebny do SAT zdobywają dopiero w 2, 3 klasie liceum. Jednak nie jest to egzamin, który łatwo zdać dzięki inteligencji i zdolności logicznego myślenia. Bardziej honoruje on uczniów – rzemieślników, z dużym, wyuczonym zasobem wiedzy. By zdać SAT należy opanować dobrze strategie egzaminacyjne. Tego właśnie uczymy na naszych kursach.

Opublikowano

Resort nauki organizuje dużą debatę nt. przyszłości uczelni i nauki

Resort nauki organizuje dużą debatę nt. przyszłości uczelni i nauki

Jak ma wyglądać przyszłość szkolnictwa wyższego, mechanizmy jego finansowania, ścieżka kariery akademickiej – m.in. o tym będzie rozmawiać kilkuset uczestników debaty, którą organizuje w środę w Warszawie resort nauki.

Na spotkaniu “Jakie mają być nasze uczelnie i polska nauka” w Szkole Głównej Handlowej będą obecni m.in. naukowcy, przedstawiciele środowiska akademickiego, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w tym szefowa resortu nauki, min. Lena Kolarska-Bobińska.

“Rząd przez ostatnie lata wprowadził wiele zmian w funkcjonowaniu systemu szkolnictwa wyższego. Niektóre z nich już z powodzeniem działają, niektóre stopniowo wchodzą w życie. Jesteśmy też świadomi tego, że szkolnictwo wyższe staje przed kolejnymi wyzwaniami i trzeba odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących jego przyszłości” – zapowiada Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

W ostatnich miesiącach powstało kilka dokumentów i programów dotyczących kierunków zmian w szkolnictwie wyższym. Obszerny Program Rozwoju Szkolnictwa Wyższego do 2020 roku opracowały wspólnie: Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), Fundacja Rektorów Polskich oraz Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Swój “Pakt dla nauki” przedstawili naukowcy skupieniu w ruchu Obywatele Nauki, a Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej wypracował swoje postulaty podczas lutowego kongresu “Kryzys uczelni – kryzys nauki – kryzys pracy”.

Autorzy „Paktu dla Nauki” postulują m.in. zwiększenie budżetowych nakładów na naukę do co najmniej 1 proc. PKB w 2020 r., a w 2030 r. – do co najmniej 2,5 proc. PKB (bez środków unijnych i pochodzących z sektora prywatnego). Proponują też, by instytucje państwowe tworzyły długoletnie strategie rozwoju nauki. Za pomocne uznają mechanizmy prawne i podatkowe zachęcające do inwestycji w badania, zwłaszcza wprowadzenie zwolnień podatkowych na wzór rozwiązań zagranicznych.

„Pakt dla Nauki” przygotowali naukowcy skupieni w ruchu Obywatele Nauki (ON), przy udziale m.in. Akademii Młodych Uczonych PAN oraz Klubu Stypendystów Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Również Program Rozwoju Szkolnictwa Wyższego do 2020 roku, opracowany m.in. przez KRASP zwraca uwagę, że “niezbędne i uzasadnione jest wdrożenie zasady przeznaczania 1 proc. PKB na szkolnictwo wyższe”. Zdaniem rektorów w algorytmie finansowania dotyczącym tzw. stacjonarnej dotacji budżetowej dla uczelni publicznej powinien być wbudowany mechanizm przeciwdziałający spadkowi poziomu tego finansowania w związku ze spadkiem liczby studentów stacjonarnych. “Wskazane jest utworzenie profesjonalnej, apolitycznej agencji publicznej, której powinno być powierzone finansowanie szkół wyższych według zasad przyjętych na szczeblu polityczno-strategicznym” – czytamy w Programie Rozwoju Szkolnictwa Wyższego.

Z kolei do najważniejszych postulatów Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej (KKHP) należy uniezależnienie finansowania uniwersytetów od liczby studentów. KKHP postuluje też zmniejszenie udziału – zdobywanych w konkursach – grantów na rzecz stabilnego finansowania wydziałów uniwersyteckich oraz zmiana sposobu oceniania badań przez wprowadzenie innych mierników oceny projektów badawczych dla nauk ścisłych i humanistycznych. Przedstawiciele humanistów – podobnie jak rektorzy i Obywatele Nauki – apelują także o realny wzrost finansowania nauki do 1,2 proc. do końca 2020 roku.

“Wspólnym założeniem tych dokumentów jest to, że edukacja i nauka są kluczem do rozwoju Polski i polskiego społeczeństwa. Sposobów do osiągnięcia najważniejszych celów jest wiele. Dlatego chcemy spotkać się, by wymienić poglądy i stanowiska, a przede wszystkim porozmawiać o przyszłości szkolnictwa wyższego” – wyjaśnia resort nauki.

Środową debatę rozpocznie panel dyskusyjny „Przyszłość szkolnictwa wyższego w Polsce: cele, struktury, mechanizmy finansowania”, w którym głos zabiorą m.in.: prof. Jerzy Woźnicki – współautor Programu Rozwoju Szkolnictwa Wyższego do 2020 roku; dr hab. Aneta Pieniądz – przedstawicielka Obywateli Nauki z Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Jan Sowa z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W kolejnej części “Nauka w zmieniającym się świecie” udział wezmą: prof. Janusz Bujnicki z Komitetu Polityki Naukowej oraz Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie, prof. Tadeusz Więckowski – przewodniczący Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych z Politechniki Wrocławskiej, dr hab. Łukasz Niesiołowski-Spano – reprezentant Obywateli Nauki z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz dr Justyna Olko z Wydziału “Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego.

Ostatni z paneli dyskusyjnych poświęcony będzie ścieżkom kariery akademickiej i naukowej. W tej części dyskusji udział wezmą: prof. Maciej Duszczyk z Komitet Polityki Naukowej MNiSW i Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Zbigniew Marciniak z Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Uniwersytetu Warszawskiego, Michał Gajda – przewodniczący Krajowej Reprezentacji Doktorantów z Politechniki Warszawskiej oraz prof. Zbigniew Osiński z Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie i Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej.

PAP – Nauka w Polsce

Opublikowano

Ranking: UJ i UW najlepszymi uczelniami w Polsce

Ranking: UJ i UW najlepszymi uczelniami w Polsce

Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski zajęły ex aequo pierwsze miejsce w Rankingu Szkół Wyższych “Perspektywy 2015”. Zdarzyło się to pierwszy raz w historii rankingu. Trzecie miejsce zajął Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Tegoroczna, 16. edycja rankingu – przygotowana przez Fundację Edukacyjną “Perspektywy” – objęła 87 uczelni akademickich, posiadających uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora; 70 uczelni magisterskich niepublicznych oraz 30 państwowych wyższych szkół zawodowych.

Najlepsze dwie polskie uczelnie akademickie – Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński – osiągnęły wskaźnik rankingowy 100 proc. “Ranking jest probierzem jakości w naszym życiu szkół wyższych. Obserwowanie rywalizacji rektorów Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego jest czymś ekscytującym” – powiedziała wiceminister nauki Daria Lipińska-Nałęcz podczas ceremonii nagrodzenia najlepszych uczelni, która odbyła się we wtorek w Warszawie.

Rektor UJ prof. Wojciech Nowak zapewnił, że rywalizacja między dwoma najlepszymi uniwersytetami jest korzystna dla każdego z nich. “Najgorzej byłoby, gdyby jeden lider odstawał i uważał, że jest najlepszy w każdym elemencie działania. My tak nie uważamy. Jeżeli się dokładnie przeanalizuje się kryteria rankingu, to są pewne rzeczy, na które my – uniwersytety nie mamy wpływu. Nigdy nie wygramy w punkcie innowacyjność, bo nie jesteśmy uczelnią techniczną, Uniwersytet Warszawski tak samo” – powiedział dziennikarzom prof. Nowak.

Trzeci w rankingu Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu uzyskał 86,6 proc. Na czwartym miejscu w rankingu uczelni akademickich znalazły się również ex aequo: Politechnika Warszawska i Politechnika Wrocławska z wynikiem 82,8 proc. Kolejne miejsca w pierwszej dziesiątce zajęły: Akademia Górniczo-Hutnicza im. S. Staszica w Krakowie, Uniwersytet Wrocławski, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Gdański Uniwersytet Medyczny.

W rankingu uczelni magisterskich niepublicznych zwyciężyła Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie, która osiągnęła wskaźnik 100 proc. Drugie miejsce zajął SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny, a trzecie Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych w Warszawie. W najlepszej piątce znalazły się też: Uczelnia Łazarskiego w Warszawie i Akademia Finansów i Biznesu Vistula.

Wśród Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych najlepsza okazała się Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Prezydenta St. Wojciechowskiego w Kaliszu.

W kategorii najlepszych uczelni medycznych pierwsze trzy miejsca zajęły: Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Gdański Uniwersytet Medyczny.

W grupie uczelni ekonomicznych pierwsze miejsce zajęła Szkoła Główna Handlowa w Warszawie; drugie – Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu; trzecie – Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie.

Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie wygrała wśród uczelni rolniczych. Drugie miejsce w tej kategorii zajął Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, a trzecie – Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu.

Najlepszą akademią wychowania fizycznego została AWF we Wrocławiu.

Wśród uczelni pedagogicznych zwyciężył zaś Uniwersytet Pedagogiczny im. KEN w Krakowie.

Kapituła rankingu przyznała też nagrody specjalne. Nagrodę Kuźnia Kadr 2015 dla uczelni, która zanotowała największe postępy w kształceniu kadr naukowych otrzymała w tym roku Akademia Obrony Narodowej. Przyznano także nagrodę Awans 2015 za najbardziej efektowny skok do grupy najlepszych uczelni w danym rankingu. W grupie uczelni akademickich otrzymał ją Uniwersytet Łódzki, który awansował o sześć miejsc z 21. na 16. miejsce. W grupie niepublicznych uczelni magisterskich nagrodę tę otrzymała Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, która awansowała o pięć miejsc – z 12. na 7.

Ranking przygotowano pod nadzorem kapituły kierowanej przez b. prezesa Polskiej Akademii Nauk – prof. Michała Kleibera. W składzie kapituły znaleźli się m.in. honorowy przewodniczący kapituły i sędzia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu – prof. Marek Safjan, senator RP i przewodniczący Polskiej Komisji Akredytacyjnej – prof. Marek Rocki. Zestawienie przygotowano w oparciu o sześć kryteriów: prestiż, potencjał naukowy, efektywność naukowa, warunki kształcenia, umiędzynarodowienie, innowacyjność.

“Na początku ranking nie był przyjmowany entuzjastycznie. Sytuacja się jednak zmieniła i obecny ranking jest wyjątkowy. Jest najbardziej obszernym rankingiem tego typu na świecie. Służy poprawie jakości naszych uczelni” – podkreślił we wtorek przewodniczący kapituły rankingu prof. Michał Kleiber.

Zdaniem prof. Nowaka ranking pokazuje, że najwyższa pora na autentycznie duże zmiany w szkolnictwie wyższym. “Myślę o stworzeniu dużych centrów badawczych nawzajem ze sobą współpracujących. W 38 milionowym kraju posiadanie ponad 400 uczelni wyższych przy niżu demokratycznym jest absurdem. Jeżeli tego nie zrobimy, to stracimy dużo czasu” – powiedział rektor UJ.

Pełne wyniki rankingu są dostępne na stronie: www.ranking.perspektywy.pl

PAP i Serwis PAP – Nauka w Polsce są jednymi z patronów medialnych rankingu.