Każdy świeżo upieczony student powinien zadać sobie pytanie: gdzie powinienem zamieszkać? Możliwości są trzy: w publicznym akademiku, który jest wesołym i głośnym miejscem, w cichym i spokojnym pokoju dla studenta na stancji, czy też w akademiku prywatnym? Odpowiedź na to pytanie, wbrew pozorom, nie jest taka łatwa. Każde z trzech, powyższych rozwiązań ma bowiem swoje plusy i minusy.

Zakwaterowanie w pokojach do wynajęcia dla studentów

Przyjrzyjmy się najpierw stancjom, czyli pokojom do wynajęcia dla studentów w prywatnych domach. Jest to bardzo powszechna forma zakwaterowania statystycznego, polskiego studenta. W wielu miastach uniwersyteckich, takich jak Toruń, Kraków, czy Warszawa wynajmowanie pokojów dla studentów jest powszechne i postrzegane jako jedno ze standardowych źródeł dochodu.

W skrajnych przypadkach są nawet osoby, które z wynajmowania stancji studentom uczyniły sobie główne źródło zysku w domowym budżecie. W każdym z tych przypadków student powinien pamiętać o kilku ważnych kwestiach.

Źródło: Pixabay

Nieuczciwość i uciążliwość gospodarzy w stosunku do studentów

Przede wszystkim: osoba wynajmująca nam mieszkanie lub pokój, nie musi być w stosunku do nas uczciwa. Sytuacje, kiedy to gospodarze naciągają studentów, są  niestety codziennością. Warto też być świadomym, że standardy bytowe w niektórych stancjach, są bardzo niskie.

Nieuczciwi gospodarze korzystają też z faktu, że student nie ma często wyboru i musi znaleźć zakwaterowanie natychmiast. Są więc wścibscy i naruszają jego prywatność. Wielu z nich nie zna się również na aktualnych cenach za najem. Sprowadza się to do faktu zawyżania swoich cen.

Mnożą się sytuacje, kiedy to uciążliwy gospodarz zabrania studentom późnego wracania do domu i zapraszania do niego przyjaciół. Wielu takim osobom przeszkadza nawet głośna muzyka. Jeśli chcemy wynająć pokój na stancji, to musimy się z tym liczyć.

Zakwaterowanie w akademiku publicznym

Odmienne możliwości daje nam publiczny akademik. Często, jest to miejsce

pełne skrajności: z jednej strony poznajemy w nim mnóstwo przesympatycznych i ciekawych osób, z drugiej zaś – jest ono często brudne, zaniedbane, a co najważniejsze: całkowicie pozbawione intymności.

Warunki bytowe są tu często spartańskie: mamy więc najczęściej jedną łazienkę na całym piętrze, która w dodatku przeznaczona jest zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet. Jest ona ponadto zazwyczaj brudna i zatłoczona. Wizyta w WC – często poprzedzona jest długotrwałym staniem w kolejce. Zasłony pod prysznicami będą prawdopodobnie sfatygowane i poniszczone. Inną kwestią są maleńkie pokoje. Studenci gnieżdżą się w nich po trzy, cztery osoby. Poza tym meble bywają tu żywcem przeniesione z PRL-u, nie każdy akademik oferuję także lodówkę w pokoju.

Zakwaterowanie w akademiku prywatnym

Na szczęście są też akademiki prywatne. Średnia stopa życia jest w nich znacznie wyższa, niż ta prezentowana nie tylko przez ich publiczne odpowiedniki, ale i prywatne stancje. Co najważniejsze: w prywatnym akademiku liczyć będziemy mogli na własny, pojedynczy pokój. Podczas intensywnej nauki rozwiązanie to bywa nieocenione.

Niestety taki komfort ma swoją cenę. Akademik prywatny bywa nawet dwa razy droższy, niż jego miejski, publiczny odpowiednik. Na szczęście dla wielu studentów nie będzie to miało większego znaczenia, gdyż wynagrodzi to im lepszy standard życia.

Podsumowanie

Która z opisanych tu możliwości byłaby więc najkorzystniejsza dla studenta? Wszystko zależeć będzie od jego indywidualnych potrzeb, a także zasobów pieniężnych, które przeznaczy, by je zrealizować.