Ruszyła akcja, której celem jest produkcja i dostarczenie 2 tys. przyłbic ochronnych dla krakowskich szpitali. Organizatorzy projektu – studenci Collegium Medicum UJ – przekonują, że przyłbicę każdy może zrobić w domu i zachęcają do włączenia się do projektu.

„Przyłbica to taki hełm dla medyka. Stanowi pierwszą barierę ochronną. O dziwo jest bardzo tania i prosta w wykonaniu. Folia, gąbka i gumka – tylko tyle potrzeba” – czytamy w informacji zamieszczonej w piątek na stronie internetowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Studenci Wydziału Lekarskiego zachęcają żaków innych wydziałów, aby włączyli się w domową produkcję przyłbic z darmowych materiałów. Zainteresowani udziałem w projekcie otrzymają potrzebne materiały pod drzwi mieszkań. „Jeśli dysponujesz autem, zachęcamy także do pomocy w transporcie” – napisali studenci, którzy chcieliby wyprodukować 2 tys. przyłbic.

Chętni do pomocy muszą wypełnić formularz zgłoszeniowy, dostępny na stronie internetowej Collegium Medicum UJ. Muszą w nim m.in. oświadczyć, że nie są objęci nadzorem epidemiologicznym i nie przebywają w kwarantannie.

Przyłbica to uzupełniający element odzieży ochronnej, który zmniejsza ryzyko związane z zakażeniami przenoszonymi drogą kropelkową. Chroni także błony śluzowe ust, oczu i nosa przed kontaktem, np. z zanieczyszczonymi dłońmi czy przedmiotami.

O przyłbice prosił m.in. Szpital Uniwersytecki. „Brakuje nam przede wszystkim przyłbic ochronnych. Przyjmiemy takie w każdej ilości – chodzi o przyłbice medyczne, ale mogą być też BHP budowlane” – apelował.

PAP – Nauka w Polsce, Beata Kołodziej

bko/ mark/