Z tego artykułu dowiesz się w jaki sposób wybrać promotora, który będzie Ci pomocą, a nie dodatkowym problemem. Ten wybór wpłynie na Ciebie przez kilka kolejnych lat, więc trzeba dokonać go w sposób przemyślany.

Promotor

Jedną z najważniejszych rzeczy, jaką trzeba zrobić podczas studiów, jest wybór promotora. Nie ma co się oszukiwać, że promotor nie ma znaczenia. Argumenty, które już sobie przygotowujesz w głowie (przecież to moja praca magisterska, jest jeszcze dużo czasu na jej napisanie, zawsze mogę zmienić promotora itp.) nie znajdą potwierdzenia w rzeczywistości, a jeśli już któryś przeforsujesz, to okaże się, że siły które w to włożyłeś(aś) są nieproporcjonalne do ewentualnych korzyści.

Promotor pełni rolę opiekuna i przewodnika. Jest po to, aby wyzwalać pomysły u piszącego, niektóre odradzać, a inne potwierdzać. Można spotkać się ze zdaniem, że „rola promotora jako opiekuna naukowego sprowadza się przede wszystkim do kierowania działaniami autora pracy poprzez udzielanie mu przydatnych wskazówek merytorycznych, metodycznych, redakcyjnych i edytorskich” (Korzeniowski 2012: 11).

Promotor potrafi w bardzo skuteczny sposób osłodzić magistrantowi ostatnie dwa lata studiów albo zaprawić je goryczą. Firmuje on swoim nazwiskiem Twoją pracę magisterską i z tego względu chce, i ma prawo wywierać na nią wpływ. Inna sprawa czy ułatwia to pracę, czy raczej jej przysparza. Pamiętaj, że masz obowiązek uczestniczyć przez dwa lata w seminariach magisterskich, a o ich formie i częstotliwości decyduje promotor.

Na podstawie obserwacji wyróżnić można kilka rodzajów promotorów:

  1. OBOJĘTNY – to rodzaj promotora, który nie czepia się niczego, w ogóle go nie interesuje Twoja praca magisterska, nie czytał jej, a własnych magistrantów nie kojarzy nawet z nazwiska, nie chce się z nimi spotykać, bo ma ważniejsze sprawy do załatwienia;
  2. LEKKO ZAINTERESOWANY – taki promotor wie mniej więcej czego dotyczy praca dyplomowa, próbuje jakoś pomóc seminarzystom, omawia z nimi niektóre ogólne zagadnienia, nie wymaga jednak częstych spotkań;
  3. ZAINTERESOWANY – promotor, który żywo zainteresował się tematem pracy i Twoją skromną osobą. Ktoś taki będzie czytał przygotowany tekst, komentował, uzupełniał, wtrąci się w to co robisz, jednak na zasadzie porady. Będzie także wymagał regularnych spotkań;
  4. GŁĘBOKO ZAINTERESOWANY – ktoś taki dogłębnie analizuje prace dyplomowe swoich seminarzystów, znajduje w nich błędy, wytknie je i będzie się starał wywrzeć presję, aby postąpili w taki, a nie inny sposób. Spotkania będą regularne i na pewno dość długie;
  5. ZAINTERESOWANY SOBĄ – promotor, którego obchodzi Twoja praca magisterska, który może nawet ją przeczytał, ale ma swój własny pomysł na jej napisanie. Niekoniecznie będą go obchodziły regularne spotkania, za to zarzuci Cię pomysłami tego, co możesz zrobić, w jaki sposób i gdzie. Wybór takiego promotora może być właściwy dla osób niezdecydowanych o czym chcą pisać, które nie mają sprecyzowanych zainteresowań.

Nie ma sensu rozważać, który promotor jest lepszy. Wybór zależy od subiektywnych preferencji studenta. Na pewno osoba zupełnie samodzielna, pewna swoich racji i ścieżki życiowej nie powinna decydować się na typ czwarty i piąty, chyba że jest to typ zbieżny z jej poglądami. Przedstawione wyżej rozróżnienie dotyczy typów idealnych i zawsze znajdzie się od nich jakieś odstępstwo. Klasyfikacja ta powstała na podstawie kilkunastu obserwacji, a nie dogłębnych badań i ma jedynie za zadanie przybliżyć Ci problemy, z którymi możesz się zetknąć.

Przed wyborem promotora, zastosuj się do paru wskazówek:

  1. Dowiedz się od starszych kolegów, czego dany promotor od nich wymaga, jak prowadzi seminarium, jak często są spotkania, czy każe przygotowywać referaty, czy wtrąca się w ich pracę, czy wielu jego magistrantów obroniło się w zeszłym roku itp.;
  2. Dowiedz się w czym specjalizują się dostępni promotorzy, jakie przedmioty prowadzą, czego dotyczą ich publikacje. Sylwetki kadry Twojej uczelni powinny być na stronie internetowej, można także sprawdzić to samodzielnie, np. przeszukując katalogi Biblioteki Narodowej, uczelnianej biblioteki, czy czasopisma (jeśli uczelnia je posiada);
  3. Idź na pierwsze seminarium do promotora, który Cię interesuje (a także do innych promotorów). Na nim dowiesz się, jakie będzie miał on wymagania. Zwykle na takim spotkaniu promotor mówi parę słów o sobie, o własnych zainteresowaniach i jest ciekaw, czego mają dotyczyć prace jego przyszłych magistrantów. Nie trzeba oczywiście mieć już przygotowanego tematu, lecz raczej podać swoje preferencje, określić w którą stronę chcesz iść, czy to będzie problematyka migracji, czy raczej obrony narodowej, a może interesuje Cię kultura organizacyjna itp.;
  4. Nie zniechęcaj się jeśli na jakimś seminarium, u wyjątkowo atrakcyjnego naukowo promotora było wielu studentów i w związku z tym zarządził on skomplikowany sposób rekrutacji. Prawdopodobnie inni studenci wystraszą się tego nie mniej od Ciebie, lub nie będzie im się chciało wziąć udziału w tej procedurze. Tak więc promotor i tak Cię przyjmie, ze względu na niedobór kandydatów;
  5. Wystrzegaj się promotorów, którzy przyjmują zbyt dużo magistrantów. Plusem jest to, że na seminariach jest dość wesoło, jednak taki promotor nie będzie miał dla Ciebie czasu indywidualnie. Im mniej studentów u danego promotora, tym bardziej czuje się on za nich odpowiedzialny i tym bardziej pomaga w realizacji projektu i zależy mu na tym, żeby student obronił swoją pracę magisterską;

Pozostaje jeszcze ustosunkować się do problemu zmiany promotora. Może się to okazać nie takie proste, jak się z pozoru wydaje. Otóż wcale nie jest łatwo znaleźć nowego promotora, który zechce choćby spojrzeć na Twój projekt. Zwykle wszyscy interesujący promotorzy są już „zajęci” przez innych studentów, a Tobie pozostanie iść do takich, do których nikt się nie zgłosił. Oni jednak mogą być równie nieskorzy żeby Cię przyjąć – nie będzie im odpowiadał temat pracy magisterskiej, powiedzą, że nie mają czasu i w ogóle to dlaczego chcesz zmienić promotora?! – czyli dochodzi jeszcze element nieufności. Dlatego wracam jeszcze raz do tego, co było powiedziane na początku: wybierz promotora mądrze, bo czy chcesz czy nie, to będziesz z nim związany przynajmniej przez następne dwa lata swoich studiów.